Kolagenowy żel do mycia – Opinie

zel_do_mycia„Ma on gęstą konsystencję i już jedna pompka spokojnie wystarcza do oczyszczenia całej twarzy. Dzięki temu kosmetyk jest nieprawdopodobnie wydajny. Używam go już od ponad dwóch miesięcy i pozostało mi jeszcze dobre pół opakowania. Zapach jest bardzo delikatny, prawie niewyczuwalny. Osobiście jest to dla mnie plus, ponieważ nie lubię mocnych zapachów w tego typu kosmetykach. Po rozprowadzeniu na twarzy żel delikatnie się pieni i w wspaniały sposób usuwa wszystkie zanieczyszczenia. Po jego zastosowaniu skóra jest delikatna, napięta i nawilżona. Zaletą kosmetyku jest wygodna aplikacja w formie pompki, dzięki czemu wszystko jest higieniczne. Jedynym minusem jaki dostrzegam to zabudowane opakowanie, przez co nie widzimy ile kosmetyku pozostało w butelce”. (My beauty world)

„Żel bardzo dokładnie myje buzie, usuwa resztki makijażu, wszelkie zanieczyszczenia, skóra po użyciu jest miękka, nawilżona i czuć, że oddycha. Nie odczuwam efektu ściągania – co jest bardzo charakterystyczne dla produktów do mycia buzi. Działa łagodnie na wszelkie zmiany trądzikowe łagodzi zaczerwienienie i działa przeciwzapalnie – wszystko ładnie goi się. Nie podrażnił mnie, ani nie uczulił. Jest bardzo łagodny. Ma bardzo dobry skład, nie zawiera on m.in. parabenów, SLS. Jego ogromnym plusem jest wydajność, ja używam go od dłuższego czasu i ubytek jest niewielki”. (Strawberry beauty blog)

„Żelu używam przede wszystkim rano. Bardzo dobrze radzi sobie z odświeżeniem skóry po nocy, zmywa delikatnie nadmiar powstałego sebum ze strefy T. Jednocześnie jest bardzo delikatny dla suchej skóry, którą mam na policzkach. Jest to pierwszy żel do twarzy, który nie powoduje ani odrobineczki ściągnięcia skóry, wręcz przeciwnie. Pozostawia ją ukojoną i nawilżoną a jednocześnie oczyszczoną i odświeżoną”. (Kosmetykoholizm)

„Po umyciu twarzy żelem kolagenowym nie odczuwam większego dyskomfortu. Czuję delikatne ściągnięcie, ale o wiele mniejsze niż po użyciu innych żeli, z jakimi miałam do czynienia. Od dawna nie widziałam na swojej twarzy suchej skórki. Przy mojej (w miarę) normalniej cerze nie zauważyłam wpływu kosmetyku na produkcję sebum/świecenie się. Stosując produkt od kilku tygodni, mogę powiedzieć, że nie ma on u mnie wpływu na powstawanie wyprysków. Nie odnotowałam także żadnego pieczenia, ani podrażnienia”. (Agusiak747)

„Stosuję rano i wieczorem, świetnie zmywa, pozwala pozbyć się sebum nagromadzone w ciągu dnia. Z makijażem radzi sobie dobrze, nie pozostawia efektu pandy – czyli faktycznie myje dobrze (mówię o zwykłym, nie wiem jak z wodoodpornym). Skóra jest ładnie napięta, ale nie ściągnięta. Buzia jędrna, lekko nawilżona,  miękka i ukojona a i czuję, że oddycha i wygląda na wypoczętą. (Malinowa Chatka)

„Produkt faktycznie doskonale radzi sobie z wszelkimi zanieczyszczeniami na twarzy. Po zwilżeniu twarzy usuwa makijaż bardzo dokładnie, przecierając skórę tonikiem na waciku nie ma żadnych pozostałości. Zaznaczę, że do demakijażu oczu używam innego produktu, ale wszelkie pozostałości są przez żel usunięte”. (My Little World)

„Żelu używam przede wszystkim rano. Bardzo dobrze radzi sobie z odświeżeniem skóry po nocy, zmywa delikatnie nadmiar powstałego sebum ze strefy T. Jednocześnie jest bardzo delikatny dla suchej skóry, którą mam na policzkach. Jest to pierwszy żel do twarzy, który nie powoduje ani odrobineczki ściągnięcia skóry, wręcz przeciwnie. Pozostawia ją ukojoną i nawilżoną a jednocześnie oczyszczoną i odświeżoną”. (Kosmetykoholizm)

„Nie przypuszczałam, że kosmetyki przeznaczone do oczyszczania twarzy mogą wykazywać właściwości pielęgnacyjne. Żel Lagenko przyczynił się do poprawy kondycji mojej twarzy. Wskutek stosowania tego specyfiku skóra stała się gładka, jędrna i nawilżona. Omawiany produkt nie funduje płaskiego matu. Ten subtelny, zdrowy blask przypadł mi do gustu. Ubolewam nad tym, że po 2-3 h moje gruczoły łojowe dają o sobie znać. Myślę, że posiadaczki suchej cery będą mogły dłużej cieszyć się nienagannym wyglądem twarzy.Podczas korzystania z kolagenowego żelu nie odnotowałam żadnych niepożądanych reakcji. Kosmetyk zawiera delikatne detergenty, które są polecane alergikom oraz osobom, które borykają się z problemem suchej skóry. Po raz pierwszy spotkałam się z żelem o tak przyjaznym składzie. Tego typu produkty zazwyczaj bazują na sulfatach, w związku z tym od pewnego czasu skłaniam się ku piankom myjącym. Specyfik Lagenko stanowi przyjemną odmianę”. (Kosmetyki dla bladolicych)

„Żel przede wszystkim bardzo dobrze oczyszcza mieszaną cerę, przy czym nawilża suche strefy, a te tłuste oczyszcza i zapobiega ich błyszczeniu. Idealnie nawadnia moją cerę, lubię go używać po opalaniu bo koi podrażnienia i uspokaja rozgrzaną skórę. Można go wypróbować jako żelu do mycia całego ciała, jeżeli mamy je bardzo wysuszone. A nuż pomoże? 🙂 Wypryski pojawiły się w mniejszej ilości niż zwykle, skóra była promienna i wyciszona. Jeszcze nigdy nie miałam tak gładkiej i jędrnej skóry, jak po użyciu kolagenu. Wyglądałam, jak po wyjeździe w spa 😛 Same plusy! Idealny żel dla każdego :)”. (Miss Cosmo)

„Demakijaż jest dla mnie bardzo ważnym elementem pielęgnacji cery, nie wyobrażam sobie nie zmyć makijażu przed pójściem spać. Oczyszczanie rozpoczynam od zmycia makijażu płynem dwufazowym/micelarnym, następnie używam żelu i wody, potem tonik, bądź hydrolat. Jestem tradycjonalistką i nie wyobrażam sobie zakończyć demakijażu na płynie micelarnym, czułabym się nieswojo. Moja cera od razu obdarzyłaby mnie gronem nieprzyjaciół wszelakiej maści, brrrr :-/. Żel kolagenowy Lagenko plus szmatka z mikrofibry to dla mnie duet idealny!” (Moje kosmetyki by N)

„A do mnie właśnie dotarła nowa butelka, cena po zniżce 60zł :). Żel faktycznie na długo wystarcza, ja już nie mogę bez niego żyć, bije wszystkie inne na głowę i innego już nie chcę. Zaczynam odkładać kasę na kolejny – po dyszce miesięcznie :D. Za pół roku prawie się uzbiera na kolejny”. (Kasia Czarnecka, komentarz na blogu www.strawberry-blog.pl)

„Właśnie za wydajność bardzo lubię ten żel! Miałam wrażenie, że nigdy się nie skończy <3. Niestety się skończył i właśnie się przymierzam do zakupu kolejnej butelki, bo jakoś tak… polubiłam go chyba za bardzo nie wyobrażam sobie już mycia twarzy tym, czym myłam wcześniej. Wreszcie nic mnie nie podrażnia. Bardzo dobry kosmetyk”. (Nadia Kowalska, komentarz na blogu www.beaaatka21.blogspot.com)

„Po raz pierwszy jestem zadowolona z żelu do mycia twarzy. Ten produkt rzeczywiście jest łagodny. Odkąd korzystam z jego dobrodziejstw zapomniałam o suchych skórkach i zaczerwienieniu. Cieszę się, że mogłam go poznać, ponieważ sama raczej bym się na niego nie zdecydowała. Teraz wiem, że żel zasługuje na uwagę, w związku z tym jestem skłonna nabyć zaprezentowany produkt, choć ten nie należy do tanich”. (karminowe.usta, komentarz na blogu www.agusiak747.blogspot.com)

„Cena niby wysoka, ale wystarcza na baaardzo długo!” (Kosmetykoholizm, komentarz na blogu www.moje-kosmetyki-byn.blogspot.com)

„Też mam wrażliwą skórę i bardzo często łapię jakieś uczulenia, ale ten żel jest jednym z niewielu, po którym mojej skórze nic się nie dzieje. Stosuję go również jako żel do higieny intymnej, bo jest bardzo łagodny no i nie ma SLS-ów :/”. (Iwona Pach, komentarz na blogu www.miss-cosmo15.blogspot.com)

„Efekty widać od razu już po pierwszym użyciu – rewelacja. Pierwszy raz spotkałam się z kosmetykiem, który działałby tak skutecznie i tak szybko. Żel ma delikatny, neutralny zapach oraz bardzo lekką konsystencję. Żel jest bezbarwny, lecz przy kontakcie ze zwilżoną skórą przyjmuje lekko białawą barwę – po prostu delikatnie się pieni. Do umycia twarzy wystarczają 2-3 krople preparatu. Osobiście stosowałam żel na twarz oraz na dłonie – jak wiecie choruję na AZS, które w moim przypadku występuje przede wszystkim na dłoniach. Efekty są znakomite. Skóra jest gładka, jędrna, nawilżona. Niedoskonałości skóry (żeby nie pisać zmarszczki 🙂 ) po 1 użyciu stały się praktycznie niewidoczne. Poza tym po zastosowaniu żelu wyraźnie odczuwa się świeżość skóry. Polecam wszystkim, bo naprawdę warto. Zdecydowanie jest to najlepszy kosmetyk tego typu, z którym miałam do tej pory styczność”. (Look Good)

„Kolagen towarzyszył mi podczas ostatniej wyprawy do Egiptu i jak na tamten klimat chyba nie mogłam wymarzyć sobie lepszego towarzysza. Białko nie tylko odpowiada za procesy regeneracji, które przy ciągłym nasłonecznieniu twarzy były mi niezbędne, ale także zajmowało się nawilżeniem i ujędrnieniem przesuszonej skóry. Kiedy wracałam po całym dniu do hotelowego pokoju marzyłam tylko o odświeżeniu, a Kolagen spełniał to zadanie wyśmienicie”. (Clumsy Words)

„Żel znajduje się w wysokiej i smukłej buteleczce z pompką co zdecydowanie ułatwia wydobywanie go ze środka:) Konsystencja żelowa dosyć gęsta, kolor przeźroczysty, zapach delikatny lekko wyczuwalny, nie mam do czego go porównać ale nie przeszkadza mi. A może tak pachnie kolagen? hm.. tego nie wiem:) Dobrze się pieni i dokładnie oczyszcza z wszelkich zanieczyszczeń i nawet całkiem nieźle radzi sobie z makijażem. Nie podrażnia i co najważniejsze nie wysusza twarzy. Po umyciu skóra jest delikatnie nawilżona lekko napięta (nie ściągnięta) miękka i oczywiście czyściutka:). Polubiłam się z nim i na razie nie zamierzam używać innego, jest bardzo wydajny więc na jeszcze trochę mi go wystarczy”. (Pyzata Jagoda)

„Żel do Mycia Twarzy, ma delikatny i przyjemny zapach. Konsystencja jest bardzo gęsta, dlatego też Żel jest bardzo wydajny, na jedno mycie twarzy wystarczy jedna miarka odmierzona przez pompkę znajdującą się wewnątrz opakowania, pompka ta bardzo ułatwia stosowanie kosmetyku. Żel jest delikatny dla skóry, nie podrażnia jej i świetnie radzi sobie nawet z moim wodoodpornym tuszem, zmywa go do końca, nie zostawiając pod oczyma czarnych smug, przestałam przez to używać mleczka i toniku. Po zastosowaniu, nawet sucha skóra jest dobrze nawilżana i nie ma uczucia ściągania, z czym niestety borykałam się po każdym zastosowaniu żelu do mycia innej marki… Zaobserwowała też, że moje zmarszczki pod oczami oraz wokół ust stały się delikatniejsze”. (Dusiaczek)

„Buteleczka zawiera w sobie gęsty aczkolwiek lekki, przeźroczysty żel, o bardzo delikatnym, przyjemnym i świeżym zapachu. Jest bardzo wydajny- wystarczy niewielka ilość do umycia całej twarzy. Żel nie pieni się, jak standardowy żel. Po kontakcie z wilgotną skórą twarzy tworzy przyjemną, lekką, białą emulsję. Przejdźmy do działania 🙂 Żel świetnie zmywa całą twarz, pozostawia ją, gładką delikatną i nawilżoną. Skóra po zastosowaniu Kolagenowego żelu do mycia twarzy staje się elastyczna, napięta. Towarzyszy temu uczucie świeżości. Pomaga pozbyć się niedoskonałości. Usuwa nagromadzone sebum, odblokowuje pory (co jest dla mnie zadziwiające, że udało się po kilku myciach!). Żel pomagał mi również zmyć makijaż. Nie rozmazywał go, a zmywał :). Szczerze mówiąc to najlepszy żel jaki stosowałam na twarz. Nie spotkałam się jeszcze z żelem, który tak działa od pierwszego zastosowania. Pierwszy raz spotykam żel, który jest skuteczny i działa tak szybko. Plusem jest, że nie zawiera konserwantów parabenowych a także przeszedł test in Vitro Red-Blood-Cell (kontrola kosmetyków niemowlęcych), więc można go stosować u dzieci”. (Testowanie oraz recenzje produktów)

„Ten żel do mycia urzekł mnie od samego początku, gdy dostałam jego próbkę. Jest on delikatny i świetnie oczyszcza, a do tego pięknie pachnie. Jak dla mnie jest on rewelacyjny i godny zainwestowania”. (Monika Michalik)

„Żel przeszedł próbę mojej wrażliwe, atopowej skóry i spisał się na piątkę. Nie podrażnia, pielęgnuje, zapach trafia w mój gust (kosmetyczny unisex, bardzo neutralny). Na wyjazdy w sam raz, bo nadaje się do mycia całego ciała, a także skóry głowy, więc faktycznie wszystko w jednym. Jedyny minus, w kontekście wyjazdów właśnie, to zbyt duże opakowanie – przydałoby się małe, na krótsze wyjazdy (szczególnie, kiedy gdzieś lecimy z bagażem podręcznym tylko)”. (Post Travel Thoughts)

„Żel do mycia towarzyszy mi w te wakacje trzeci rok z rzędu. Nie bez powodu! Świetnie nadaje się na podróże – sprawdza się jako żel do mycia ciała i twarzy, jako żel do higieny intymnej, szampon a nawet płyn do demakijażu. Skutecznie myje, nawilża skórę i nie szczypie w oczy, a przy tym jest bardzo wydajny. Jedna butelka wystarcza na 2-3 miesiące regularnego stosowania. Na krótsze wyjazdy przelewam żel do małej, plastikowej buteleczki, którą nabyć można w dowolnej drogerii, dzięki temu nie zajmuje wiele miejsca, a wielofunkcyjność kosmetyku sprawia, że nie trzeba zabierać ze sobą kilku różnych kosmetyków. Szczególnie mocno polecam go aktywnym kobietom, które są stale w ruchu, ale zależy im na właściwej pielęgnacji ciała, nawet wtedy, gdy nie mają na to za wiele czasu”. (With Love)

„Produkt zabezpieczony jest plombą :). Konsystencja podobna do żelu micelarnego z Biedronki, działanie zaś nieco inne, bardziej łagodne i pielęgnacyjne. Produkt jest w postaci przezroczystego żelu bardzo delikatnie się pieni na zwilżonej skórze. Za 250 ml płacimy niestety sporo, bo około 80 zł. Po umyciu twarzy nie odczuwam uczucia ściągnięcia czy przesuszenia. Skóra jest w bardzo dobrej kondycji. Żel dobrze sobie radzi z dziennym makijażem, z wieczorowym gorzej – mam na myśli oczy, ale przecież nie jest to produkt do demakijażu :). Ze względu na bezpieczny skład myję też nim mojego synka. Produkt nie podrażnił jego skóry (mojej też nie), moża go też użyć do mini-masażu czy też twarzy czy też skóry dzieciątka. Po aplikacji, umyciu ciała i spłukaniu wodą skóra jest bardzo delikatna, a jednocześnie oczyszczona. Opakowanie zaopatrzone w pompkę także świetnie się sprawdza. Świetny produkt, bardzo dobrze myje a jednocześnie jest delikatny i nieinwazyjny. Polecam wypróbować jeśli macie możliwość :)”. (Madziakowo)

„Podróże to ekstremalne warunki dla skóry, która na przykład bardzo wysusza się podczas długich lotów samolotem. Chyba najlepiej inwestować właśnie w dobre kosmetyki nawilżające podczas podróży, które pomogą nam zachować ją w dobrej formie. (…) Ważny jest też żel do mycia twarzy, szczególnie, że nigdy nie wiemy, jaka jest woda, którą myjemy twarz. Dobry produkt myje bez wysuszania i dodatkowo nawilża tak jak kolagenowy żel z Lagenko, który jest zrobiony z produktów naturalnych, a do tego działa jako odplamiacz! Serio, sprawdziłam to. Dodatkowy trik w kosmetyczce podróżniczki polega na tym, że szukam produktów, które mają kilka zastosowań i to się idealnie sprawdza, bo po pierwsze działa jako produkt do demakijażu, żel myjący i odplamiacz, a czasami myje nim całe ciało, jeśli nie mam miejsca na żel pod prysznic. To jest dość duże opakowanie, ale ja wszystkie kosmetyki na krótsze wyjazdy zawsze przelewam do mniejszych buteleczek. Tanio kupicie takie w każdym sklepie kosmetycznym, ale można po prostu wykorzystać opakowania po mini-kosmetykach, które dostaje się w hotelu”. (Kara Boska)

„Żel zdecydowanie przypadł mi do gustu. Odpowiada mi jego neutralny zapach i gęsta, przyjemna konsystencja. Skóra po jego użyciu jest nawilżona i miła w dotyku. Rzeczywiście, sprawdza się do mycia całego ciała. Ja najchętniej używam go do mycia twarzy, gdyż na jej nawilżeniu i dobrym wyglądzie zależy mi najbardziej. Na plus zasługuje na pewno fakt, że żel jest bardzo wydajny. Jestem jego użytkowniczką już od kilku tygodni, a wciąż jest go dużo w opakowaniu. Ostatnio, przelany do mniejszej buteleczki, towarzyszył mi w górskiej wyprawie, zastępując kilka innych kosmetyków i tym samym redukując miejsce i ciężar w plecaku”. (Tatry dla średniozaawansowanych)

„Po raz pierwszy w życiu miałam okazję przetestować żel kolageny i muszę szczerze przyznać, że eksperyment wyszedł pozytywnie. Żelu używałam przede wszystkim wieczorem. Sprawdził się i do mieszanej cery i do suchej skóry na ciele. Moją pasją są góry – często wybieram się na wędrówki „od schroniska do schroniska”, a te wymuszają jak najlżejszy, skondensowany bagaż. Na balsamy i olejki nie ma miejsca w plecaku tułacza, dlatego tak ważne jest, by po umyciu skóra nie była napięta, ale miękka i odprężona. W tym przypadku żel Lagenko radzi sobie znakomicie. Nie wysusza, skóra jest delikatna, nawilżona, bez tego nieprzyjemnego uczucia naciągnięcia, które towarzyszy po użyciu żelów drogeryjnych. I o to chodzi! Kolejnym ogromnym atutem żelu jest jego uniwersalność: produkt można stosować na twarz, ciało, a nawet skórę głowy. Z powodzeniem zastępuje kilka innych kosmetyków i redukuje tym samym ciężar i drogocenne miejsce w plecaku. Butelka o pojemności 250 ml nie stanowi dla mnie problemu – wystarczy przelać trochę żelu do małej buteleczki i można śmiało brać na krótką, weekendową wędrówkę!” (Wieczna tułaczka)

„Do kosmetycznych nowości zawsze podchodziłam z dużym dystansem. Powód był prosty – moja wrażliwa skóra najczęściej reagowała podrażnieniem, była nieprzyjemnie ściągnięta i swędziała. Najczęściej kosmetyk prócz pięknego zapachu nie oferował mi nic więcej. W tym momencie muszę przyznać, że i do Żelu Kolagenowego od Lagenko podeszłam z dużą rezerwą. Ta jednak zmalała już po pierwszym zastosowaniu. Po raz pierwszy nie byłam zmuszona do nałożenia balsamu nawilżającego. Skóra po umyciu jest przyjemnie miękka i gładka w dotyku. Żel jest bardzo wydajny, pieni się delikatnie, ma neutralny zapach, co spowodowało, że i małżonek go sobie przetestował i zareagował równie entuzjastycznie. Świetny produkt, do uniwersalnego zastosowania – do ciała, twarzy, a nawet włosów, co czyni go idealnym na wyjazd, gdy nie chcemy pakować ze sobą zestawu różnych kosmetyków. Podsumowując – po raz pierwszy jestem w 100% zadowolona z kosmetyku. Już nawet pal sześć jego uniwersalność, ale ten komfort, kiedy nie musiałam się dodatkowo maścić balsamami, etc. kupił mnie totalnie”. (Życie me)

„Testowałam go zarówno w trakcie krótszych podróży, jak i na co dzień. Sam żel ma gęstą konsystencję, która dość ciężko rozprowadza się po całym ciele oraz mało się pieni. Niemniej pozostawia skórę dużo bardziej wygładzoną. Najbardziej spodobało mi się jego działanie oczyszczające na skórę twarzy, podczas usuwania makijażu. Nie dość, że skutecznie eliminuje pozostałości pudru/fluidu, to dodatkowo skóra jest tak gładka, jak po mocnym pilingu. Żel posiada niedrażniący, delikatny zapach, który jednak jest świeży i przyjemny. Jako alergik zwracam również uwagę na to, czy kosmetyk nie powoduje podrażnień. Żel Colway nadaje się również dla bardziej wrażliwych osób. Dodatkowo jego istotną cechą jest też duża wydajność oraz łatwe dozowanie. Nie zajmuje dużo miejsca, więc zabierałam go ze sobą na dłuższe i krótsze wyjazdy”. (Bałkany Rudej)