Peeling kolagenowy – Opinie

peeling„Przede wszystkim ten peeling ma wszechstronne zastosowanie. Producent sugeruje, iż możemy potraktować go jako maskę – nałożyć i po 15 minutach zmyć ciepłą wodą. Kilka razy próbowałam tę opcje i powiem szczerze, byłam bardzo miło zaskoczona. Wszystkie moje suche skórki, wystające zaskórniki po prostu rozpuściły się. Konsystencja przypomina nieco zwykły krem z piaskiem – drobinki są niewielkie, ale mimo to trudno stwierdzić, by było to peeling drobnoziarnisty, gdyż bardzo skutecznie zdziera martwy naskórek. Zdecydowanie przypomina zabieg domowej mikrodermabrazji. Czym różni się od tradycyjnego peelingu ? Ano tym, że po nałożeniu czuć, jakby na skórze miało się olejek. Jest tak mocno zwilżona,że nawet po jego zmyciu nie muszę nakładać kremu. Nie zapycha mi porów ani też nie powoduje wysypu nowych nieprzyjaciół. Wręcz przeciwnie, składniki aktywne spłycają blizny potrądzikowe i powoli niwelują przebarwienia. Zestaw peeling kolagenowy + różowa glinka to świetna alternatywa dla profesjonalnych zabiegów w gabinecie kosmetycznym”. (Jusia bloguje)

„Peeling dobrze złuszcza skórę (chociaż są lepsze ścieraki), ale najważniejsze jest to, że rewelacyjnie nawilża skórę (nie spotkałam się do tej pory z takim efektem wśród peelingów innych firm) i chociaż peelingi podrażniają skórę, to ten dzięki zawartości zarówno kolagenu jak i aloesu oraz D-pantenolu super rozprawia się ze stanami zapalnymi. Skóra po regularnym wykonywaniu peelingu przez ostatnie dwa miesiące jest nie tylko dobrze oczyszczona ale też jędrniejsza i ma ładniejszy koloryt. Nie odnotowałam zmniejszenia blizn po trądziku, z którymi się od zawsze borykam ale peeling nie roznosi „syfów” jak inne peelingi mechaniczne i pozostawia skórę jakby była posmarowana kremem – bardzo lubię ten efekt”. (Uroda i zdrowie)

„Najbardziej wydajny ze wszystkich produktów, jakie miałam przyjemność testować :). Słoiczek wystarczył mi na około 3-4 użycia. Bezzapachowy, nie podrażnia, nie zapycha ani nie uczula. Na początku myślałam, że jest to zwykły krem, w niczym, na pierwszy rzut oka nie przypominał mi peelingu, ale przy pierwszym użyciu mile się zaskoczyłam. Peeling to praktycznie same drobinki, które nie są ostre, nie są grube, ale naprawdę bardzo dobrze ścierają naskórek i sprawiają, że twarz jest idealnie czysta, gładka i miła w dotyku. Odświeża skórę i genialnie przygotowuje ją na dalsze kosmetyki. Bardzo, ale to bardzo polubiłam ten peeling. Miałam jedynie jeden słoiczek, więc nie wiem, jakie efekty mógłby mieć po dłuższym stosowaniu, ale mam wrażenie, że naprawdę może to być idealny produkt. Jest drogi i ciężko byłoby mi wydać na raz tyle za peeling, ale wydajność na szczęście rekompensuje cenę. Mimo wszystko, jak kiedyś będę miała możliwości to się skuszę na niego;). Bo wydaje mi się, że to może być strzał w dziesiątkę”. (Becoming Beautiful)

„Świetny produkt, dzięki któremu moja skóra stała się gładka i jędrna. Usuwa skutecznie obumarły naskórek. Skóra także zregenerowała się. Jest to produkt naturalny”. (Świat z punktu widzenia Natalii)

„Od pierwszego użycia skóra jest naprawdę o wiele gładsza niż przed zastosowaniem. Peeling widocznie odblokowuje pory, co jest dla mnie bardzo ważne przy peelingach. Struktura peelingu jest dla mnie idealna. Konsystencja nie jest lejąca, a zbita i kremowa. Jak dla mnie kosmetyk idealny, naprawdę rzadko kiedy mam dobrą opinię na temat peelingu. Na ten kosmetyk zawsze coś znajdę, tutaj nie ma żadnego minusu”. (Anetta Likes)

„Ten produkt dopiero porządnie oczyszcza twarz. Doskonale się sprawdził. Konsystencja bardzo fajna, drobinki są idealne. Oczyścił twarz super. Peeling może służyć jako maseczka, miałam na twarzy przez 15 minut, właśnie po nakładaniu na twarzy produktu wydaje się, że to krem, dopiero podczas masowania wyczuwamy złuszczacie starego naskórka. Czy peeling działa łagodząco? Tego Wam nie powiem, bo zastosowałam go jedynie raz, ale tutaj również twarz jest bardzo dobrze oczyszczona, a przy mojej tłustej cerze to bardzo ważne, aby peeling oczyszczał, złuszczał i nie przenosił bakterii po całej twarzy. Po zastosowaniu tego produkty nie pojawił się wysyp nowych brzydali”. (Młoda Lumpeksiara)

„Produkt posiada bardzo drobne ale dosyć ostre drobinki, które mają na celu złuszczyć nasz martwy naskórek. Kosmetyk doskonale wygładza skórę, ale nie daje uczucia ściągnięcia. Zapewnia skórze przyjemny masaż i poprawia wchłanianie substancji aktywnych. Po jego zastosowaniu skóra staje się bardziej jędrna i zwarta. Producent wspomina również o odblokowywaniu porów, ale ja nie jestem w stanie tego ocenić po dwóch użyciach. Peeling nie tylko odświeża szarą i zmęczoną skórę, ale jest także skutecznym elementem profilaktyki antystarzeniowej, ponieważ działa jednocześnie na skórek i skórę właściwą. Dzięki obecności naturalnego kolagenu z jednej strony reguluje proces dojrzewania naskórka, a z drugiej wzmaga produkcję kolagenu i elastyny”. (The Woman Life)

„W opisie peeling jest określony jako kremowy, więc myślałam, że to typowy peeling enzymatyczny bez grudek. Drobinki jednak są, ale bardzo drobniutkie (to zapewne ten piasek z Thaiti). Jest biały o neutralnym zapachu. Nałożyłam go jak maseczkę i trzymałam przez 15 minut. Na koniec wykonałam masaż. Dzięki małej wielkości i dużej ilości drobinek to naprawdę bardzo przyjemny rytuał. Po zmyciu dokładnie przyjrzałam się twarzy i byłam bardzo zaskoczona wyglądem skóry. Tak gładka to nie była nigdy 🙂 Moje dotychczasowe, tradycyjne peelingi w porównaniu do tego, to chyba w ogóle nie działają. Skóra została bardzo dobrze złuszczona, wygładzona, a pory odblokowane. Jestem nim prawdziwie zachwycona i żałuję, że odlewki starczyło tylko na 1 użycie. Z pewnością chcę mieć ten kosmetyk :)” (Oczy na modę)

„Widoczne drobinki ścierające, które działają cuda na twarzy. Peeling stosuje raz w tygodniu. Idealnie, delikatnie ale bardzo dokładnie „ściera” nasz naskórek z twarzy. Nie ściąga ani nie wysusza skóry. Nie uczula. Taka odrobina jak na zdjęciu powyżej wystarczy na jeden zabieg złuszczający. Po zastosowaniu peelingu skóra jest dokładnie przygotowana do aplikacji toników oraz kremów. Gładka, miękka. Podsumowując. Polecam. Podczas pobytu na wakacjach sprawdził się idealnie!” (Bez owijania w bawełnę)

„Polecam żel do mycia twarzy, peeling i tonik, bardzo dobre towarzystwo :).
Kosmetyki są bardzo wydajne, żel do mycia miałam chyba z pół roku i nie mógł się skończyć. Peeleingu też często używam i nadal jest. Fakt, cena może nie jest niska, ale warto zainwestować”. (Kasia Czarnecka)

„Cena wysoka, ale peeling jest bardzo wydajny, mam go już długo i wcale nie oszczędzam, a ciągle się nie skończył. Stosuję wraz z kolagenem naturalnym, fajny efekt. Cera jest gładka i nawilżona, skóra delikatna i mięciutka, a przy tym fajnie pachnie. Polecam pokazy kosmetyków, można sobie je obejrzeć, przestwstować i dostać zniżkę na zakup :)”. (Kamila Galos)

„Używam go juz spory kawalek czasu, srednio 2 razy w tyg i uważam, że jest to najlepszy peeling jaki istnieje :). Idealne oczyszczenie, gładkość skóry, na dodatek mega wydajny – czego zupełnie się nie spodziewałam. Warto go posiadać”. (Karolina)

„Jest to najlepszy peeling jaki kiedykolwiek miałam.
co zauważyłam:
– piękne wygładzenie
– skóra jest taka delikatna, mięciutka
– efekt trzyma się do paru dni
– podkład na wygładzonej buzi wygląda ślicznie” (Paulina K.)

„Nie pozostaje mi nic innego, jak tylko potwierdzić wszystkie pozytywne opinie :). Świetny kosmetyk! Złuszcza skórę, oczyszcza, pozostawia ją gładką, świeżą. W porównaniu z innymi peelingami wypada rewelacyjnie. Produkt bardzo wydajny, używam raz/dwa razy na tydzień od 3 miesięcy, a mniej niż połowa jeszcze jest. Polecam!” (Marysia Zalewska)

„Też miałam te próbeczki i współpracowałam z Lagenko , dla mnie bombowy jest peeling!” (Jusia)