0 rzeczy w koszyku
  • Brak produktów w koszyku.
Menu

PIELĘGNACJA SKÓRY DZIECKA: DELIKATNA, WRAŻLIWA I CIENKA, TAK RÓŻNA OD NASZEJ

Przyjście na świat pierwszego dziecka to dla rodziców wielkie przeżycie. Przygotowują się do niego długimi miesiącami, starają się posiąść jak największą wiedzę z zakresu opieki oraz pielęgnacji malucha. Często towarzyszy im strach, czy sobie poradzą, czy będą potrafili zaspokoić jego potrzeby, czy uda im się uniknąć błędów i tym samym uchronić dziecko przed chorobami. To zrozumiałe, że mają obawy, jednak dobre przygotowanie dodaje im pewności siebie. Zanim maluch pojawi się w naszym życiu, powinno się zwrócić uwagę na wiele aspektów, w tym również pielęgnację wrażliwej skóry dziecka.

 

Skóra niemowlęcia różni się znacząco od skóry dorosłego człowieka. Jest przede wszystkim wrażliwsza, delikatniejsza, a także bardziej skłonna do podrażnień. Jest to uwarunkowane jej budową, dopiero zaczyna się rozwijać i kształtować, a obowiązkiem rodziców jest zapewnienie jej jak najlepszych warunków, by uniknąć problemów związanych z niedostateczną ochroną i nawilżeniem.

 

Niedojrzała skóra dziecka

 

U dorosłego człowieka skóra zajmuje powierzchnię 1,5-2 m2, a jej przeciętna masa wraz z tkanką podskórną waha się w granicach 18-20 kg. Jej grubość różni się w poszczególnych partiach ciała. Najcieńsza jest wokół oczu i wynosi ok. 0,5 mm, natomiast najgrubsza na podeszwach ok. 5-7 mm. Zmienia się ona wraz z wiekiem i jest zależna od płci, sposobu życia oraz diety, czyli ilości witamin i minerałów, jakie dostarczamy naszemu organizmowi. Skóra dziecka zaczyna przypominać skórę dorosłego człowieka dopiero po ukończeniu 3-go roku życia. U każdego z nas składa się ona jednak z trzech warstw:  naskórka, skóry właściwej, tkanki podskórnej. Tworzą ją m.in. naczynia krwionośne i chłonne, przydatki, kolagen i elastynę, a także zakończenia włókien nerwowych. Do jej funkcji zaliczamy funkcję ochronną, immunologiczną, termoregulacji i metaboliczną, jak również odpowiada ona za narządy zmysłu tj. dotyk, ból, ciepło czy zimno. Jest więc to narząd, który wykonuje bardzo ciężko pracę i zostały mu przydzielone niezwykle ważne zadania.

 

U dzieci jednak wszystkie warstwy skóry są cieńsze, niż u dorosłego człowieka. Nie są one jeszcze w pełni wykształcone, jak np. naskórek, który wykształcony jest jedynie w 30%. U noworodka stosunek powierzchni skóry do wagi jest ok. 3-krotnie większy niż u jego rodziców, co zmienia się wraz z wiekiem i tak w 6 miesiącu jest on większy już tylko 1,8-krotnie a w 12 miesiącu 1,2-krotnie. W tkance i we krwi stężenie substancji aktywnych jest 10-krotnie większe, niż u dorosłego człowieka, co ma kluczowe znaczenie dla przepuszczalności skóry.

 

Zaburzone mechanizmy obronne

 

Skóra dziecka nie ma jeszcze odpowiednio wykształconych mechanizmów obronnych, co oznacza, że jest narażona na zakażenia związane z oddziaływaniem na nią bakterii i grzybów. Ponadto, na jednym centymetrze kwadratowym skóry rozwija 50-60 milionów bakterii, a jak już wiesz, stosunek powierzchni skóry dziecka do jego wagi jest większy niż u dorosłych. Podobnie jest w przypadku gruczołów potowych. Deficyt potu powoduje, że organizm nie jest w stanie usuwać skutecznie toksyn z organizmu oraz obserwować można brak prawidłowej regulacji temperatury ciała. To przekłada się na niedostateczne nawilżenie skóry, co przejawia się nadmierną suchością, a ta z kolei podrażnieniami i zaczerwienieniami. Jednym z poważniejszych problemów skórnych niemowląt jest mała ilość wydzieliny łojowej. Skóra malucha jest także uboga w melaninę, która stanowi ochronę przed promieniowaniem UV. Długie przebywanie na słońcu i niestosowanie odpowiednich kremów z filtrem prowadzi do podrażnień oraz poparzeń słonecznych.

 

W trosce o potrzeby skóry dziecka

 

Taka budowa i właściwości skóry malucha mogą wywołać u rodziców strach przed wystąpieniem poważnych problemów. Starając się im zapobiec, sięgają po bardzo różne kosmetyki, które w swojej nazwie mają „produkt dla dzieci”. Sugerując się jedynie nazwą, możemy raczej zaszkodzić dziecku niż mu pomóc. Kosmetyki muszą być łagodne i przyjazne delikatnej i wrażliwej skórze. Nie należy również przesadzać z ich ilością, gdyż skóra człowieka została przystosowana do tego, aby samodzielnie się rozwijać. Producenci często nadużywają pojęcia „kosmetyki naturalne”. Stosują tę nazwę w przypadku, kiedy w preparatach obecne są wyciągi roślinne, jednak nie uwzględniają faktu, że substancje chemiczne już nie są naturalne. Naturalne kosmetyki są wolne od parabenów, mydeł SLS, syntetycznych aromatów i barwników. Niezwykle trudno jest takie znaleźć, szczególnie kiedy rodzic nie ma odpowiedniej wiedzy na temat substancji, które do nich zaliczamy.

 

  • Parabeny – to najczęściej stosowane konserwanty w kosmetykach. Zapobiegają one rozwojowi pleśni i grzybów, a jednocześnie są silnymi alergenami. Uwrażliwiają one skórę na działanie czynników zewnętrznych, szczególnie na działanie promieni słonecznych. Do parabenów zaliczamy wszystkie substancje, które w swojej nazwie mają „paraben”.

 

  • Konserwanty – są stosowane w celu przedłużenia trwałości kosmetyków. Przekłada się to jednak na obniżenie ich jakości i większe ryzyko wystąpienia reakcji alergicznych. Zaliczamy do nich m.in.: Methyldibromoglutaronitrile, Chlorhexidine, Phenoxyethanol i Triclosan.

 

  • Mydła SLS i SLES – niezwykle agresywny i drażniący detergent o właściwościach uczulających oraz podrażniających skórę. Może on wywołać przesuszenia, świąd, rumień, a nawet atopowe zapalenie skóry. Jest stosowany w wielu żelach, mydłach, szamponach, olejkach i tonikach. Na etykietach występuje pod nazwą Sodium Lauryl Sulfate i Sodium Laureth Sulfate.

 

Skórę dziecka trzeba nawilżać, chronić i natłuszczać!

 

Pielęgnacja bez obaw

 

Pod wpływem emocji podejmujemy bardzo różne decyzje. Na półkach młodych rodziców stoją dziesiątki różnych preparatów do pielęgnacji niemowląt. Musisz jednak wiedzieć, że w takiej sytuacji liczy się umiar, a im mniej kosmetyków stosujesz, tym lepiej. Koniecznie powinny być one „przeznaczone dla dzieci”, a nie jedynie posiadać te trzy słowa w nazwie. Im krótszy skład, tym lepiej i oczywiście nie powinno w nich być wyżej wymienionych parabenów, mydeł SLS i konserwantów.

 

Z racji tego, że skóra malucha również zawiera kolagen, to pielęgnacja kosmetykami, jakie mają go w składzie będzie dobrym rozwiązaniem, szczególnie jeżeli wybierzemy kolagen naturalny. Dzięki niemu mechanizmy zarządzające rozwojem skóry będą pracowały bardziej wydajnie i tym samym skóra szybciej stanie się odporna na wpływ czynników zewnętrznych.

 

Kolagenowy żel do kąpieli dla dzieci

 

Nie tylko jest dedykowany dla dzieci, ale też sprzyja niemowlęcej pielęgnacji. To żel, który w swoim składzie posiada kolagen nawilżający skórę, olej Jojoba, wzmacniający jej naturalną ochronę, wyciąg z aloesu, przyśpieszający gojenie się ran i zapobiegający podrażnieniom orazwygładzający skórę Cromollient SCE. Nie znajdziemy w nich mydeł SLS i parabenów, za to mnóstwo dobra dla skóry dziecka. Nie szczypie w oczy, a dodatkowo kusi słodkim zapachem gumy do życia.

 

Kolagenowy żel do mycia

 

Niezbędny w każdym domu, gdyż jest to kosmetyk uniwersalny, idealny do mycia skóry twarzy i całego ciała, do włosów i higieny intymnej, idealny dla skóry wrażliwej i delikatnej, czyli również skóry dziecka. Jest wolny od konserwantów, mydeł SLS i parabenów, bezzapachowy i nieszczypiący w oczy. Istotne dla rodziców powinno być to, że posiada atest dla niemowląt. Powstał z kolagenu, wyciągu z aloesu i Noni, gliceryny i d-pantenolu.

 

Kolagenowy krem dla dzieci

 

Jest to kosmetyk, który w swoim składzie oprócz kolagenu zawiera kwasy tłuszczowe – stearynowy, palmitynowy i oleinowy. Są one źródłem cennych dla naszego organizmu tłuszczów, których nie jest on w stanie sam wytworzyć. Składniki aktywne kremu naśladują naturalny skład naskórka dziecka, a zatem są odpowiedzią na jego potrzeby – nawilżenie, ochrona i regeneracja.

 

Kiedy rodzi się dziecko, to rodzic musi odnaleźć się w nowej roli, uświadamiając sobie przy tym, że jest od teraz odpowiedzialny nie tylko za siebie, ale też za drugiego człowieka – bezbronnego, który potrzebuje jego troski i opieki. Pielęgnacja skóry dziecka powinna być więc poprzedzona rozsądnymi wyborami, które pozwolą zapamiętać te pierwsze wspólne miesiące jako szczęśliwe i najwspanialsze w życiu rodziców.